Niezależna myśl etyczna

DYSKUSJE WOKÓŁ PRZEDMIOTU ETYKI

Pierwszymi jej propagatorami byli Julian Ochorowicz i Aleksander Świętochowski, później zaś podejmowane było i rozwijane, w różnym zresztą zakresie, przez Feliksa Bogackiego, Władysława Kozłow­skiego, Adama Mahrburga i innych.Prezentację głównych poglądów na temat etyki naukowej, jej przedmio­tu i funkcji zacznijmy od ukazania stanowiska Aleksandra Świętochow­skiego. Autor rozprawy O powstawaniu praw moralnych na wstępie poddaje krytyce dotychczasową etykę. Tradycyjna etyka filozoficzna — twierdził — spełniała różne funkcje, „była […] moralną higieną, prawodawstwem, religią, kaznodziejskim napominaniem, a najmniej nauką”. Nie posiadała więc kwalifikacji naukowych, będąc jedynie zbiorem stałych i ogólnie obowiązujących zasad postępowania.

ETYKA NAUKOWA

Etyka naukowa, tak jak każda inna nauka, powinna stanowić „usystematyzowaną wiedzę, określającą istotę i stosunki pewnego działu zjawisk”, tych, które składają się na moralność danego społeczeństwa. Występując w roli nauki, etyka widzi „w każdej powinności moralne zjawisko, obiektywnie pojęty fakt”, zaś konstatacje stąd wynikające pozbawione są elementów wartościujących, bowiem „etyka jako nauka wszelki układ powinności traktować może jedynie jak każdą inną formę bytu, jak każdy obojętny przedmiot badań”. Wyróżnia etykę teoretyczną i praktyczną. Teoretyczna stwierdza fakty i zjawiska moralne oraz rządzące nimi prawa, występując zaś w postaci praktycznej, etyka może nadać faktom charakter normatyw­ny lub znaczenie moralnego obowiązku.

NA NAJBLIŻSZĄ PRZYSZŁOŚĆ

Zadaniem na najbliższą przyszłość jest dokładne wyznaczenie zakresu badań etyki teoretycznej, dla której Świętochowski proponuje nazwę — etologia. Nowa nauka odrzuca aprioryczne rozwiązania i zwraca się bezpośrednio do faktów moralnych, opisując je, wyjaśniając ich genezę i przyczyny rozwoju. Autor Źródeł moralności podejmuje także próbę zdefiniowania podsta­wowych terminów: moralność i etyka. Moralnością nazywa „zbiór obowiązujących lub zalecanych form postępowania w danym czasie i miejscu”, zaś etyką — „teoretyczne ich usystematyzowanie”. Propozycje powyższe odpowiadają pewnym intuicjom, ale — jak słusznie zauważa

CO SKŁADA SIĘ NA MORALNOŚĆ ?

Na moralność bowiem jakiejś epoki składają się me tylko pewne postępowania, lecz i panujące w tej epoce poglądy na postępowanie.Świętochowski zwraca szczególną uwagę na problem osobistego stosunku etologa do badanych zjawisk moralnych. Właściwą postawą z przystępować do badań eto logicznych, jest postawa „beznamiętnego badacza , obiektywnie analizującego faktyczny stan rzeczy Postawy wartościujące mogą być przez badacza manifestowane, ale poza zasięgiem etyk, teoretycznej. Etolodzy, powiada Świętochowski, „mogą abierac głos w bieżących sprawach o obowiązku, sankcjonowanie ich je na me jest zadaniem etyki teoretycznej”’. Sam nie zawsze potrafił zalecaną przez siebie postawę „beznamiętnego badacza” w pełni realizo­wać.

W SYTUACJI UPRZYWILEJOWANIA

Arbitralność wypowiedzi, zapalczywość sądów, stawianie w sytuacji uprzywilejowane, własnych poglądów spychają go często na manowce nie uświadomionych wartościowań. Konsekwentnie natomiast głosi Świętochowski ideę zracjonalizowania czy unaukowiema etyki przez sprowadzenie jej na drogę opisu. Jest przekonany, ze dzięki etologn obszerna i tajemnicza dotąd dziedzina zjawisk moralnych stanie się przedmiotem obiektywnych i naukowych dociekań. To przekonanie w pełni koresponduje z tym, co wkrótce na Zachodzie będą głosić i realizować Letourneau, Sutherland, Westermarck – czołow. kontynuatorzy ewolucjonistycznej linii darwinowskiej ”  teoretyczna, tak jak ją ujmował Świętochowski, stała programo­wo w opozycji do całej dotychczasowej etyki filozoficznej.

BURZENIE WYOBRAŻEŃ

Burzyła istniejące wyobrażenia o samej etyce, przedmiocie i metodach jej uprawia­nia, tworząc nową hierarchię problemów. Zanegowała potrzebę poszuki­wania tego, co etyka tradycyjna uważała za najpilniejsze. W zamian przedstawiła cały katalog propozycji badawczych, ukazując nowe perspek­tywy poznawcze. Etyka teoretyczna oponuje przeciwko mieszaniu wyjaś­niania zjawisk moralnych z ich aksjologiczną oceną. Wyklucza z kręgu swoich zainteresowań porównywanie badanych moralności pod względem ich wartości , rang, aksjologicznej. Jest to etyka programowo amoralisty-  będziemy rozumieć wynoszenie się ponad sferę wartościowań i preferencji moralnych!

POPRZEZ OKREŚLENIE PRZEDMIOTU

Wreszcie poprzez określenie przedmiotu dociekań badawczych oraz metod ich realizacji etyka Święto­chowskiego jasno precyzuje swój status, widząc się w szeregu nauk szczegółowych. Taka wizja etyki to zdecydowany zwrot ku empirii, podyktowany pozytywistycznym pragnieniem uczynienia z etyki nauki pewnej, której tezy operowałyby podobną ścisłością, jak twierdzenia nauk szczegółowych. Ale nauki opierają się na faktach, zaś moralność operuje ponadto wartościami. Ażeby nie popaść w sprzeczność, należy wyelimino­wać z etyki teoretycznej wszelkie dociekania, pozbawione u podstaw konkretu i faktu. Tak więc skoncentrowanie się na faktach, ich rejestrowa­niu, klasyfikowaniu postaw moralnych odbywało się nie tylko kosztem tradycyjnego u etyków zaangażowania normatywnego, ale oznaczało również rezygnację z wszelkich dociekań aksjologicznych.

ODMIENNA KONCEPCJA ETYKI

Z odmienną koncepcją etyki naukowej wystąpił Julian Ochorowicz. Autor Metody w etyce także deklaruje się jako zwolennik etologii, ale ujmuje tę dyscyplinę w innych wymiarach, a cele, jakie z nią wiąże, nie sprowadzają się jedynie do opisu i wyjaśniania zjawisk moralnych. To, co dla Świętochowskiego stanowi zasadniczy cel badań, dla Ochorowicza jest dopiero punktem wyjścia, niezbędnym elementem dalszych konstrukcji. Świętochowski, deklarując niechęć do etyki normatywnej uważa, że właściwym zadaniem etologii jest badanie faktów i zjawisk moralnych oraz wyprowadzanie z nich, na drodze indukcji, ogólnych praw. Ochorowicz twierdzi natomiast, że etologia jako nauka nie może ograniczać się tylko do konstatacji i wyjaśniania faktów, ale ma przed sobą również i zadania normotwórcze.